ZASŁUŻONE ZWYCIĘSTWO MŁODZIKÓW W LIDZE OKRĘGOWEJ

ZASŁUŻONE ZWYCIĘSTWO MŁODZIKÓW W LIDZE OKRĘGOWEJ

W meczu VII kolejki Wrocławskiej Ligi Okręgowej Młodzików drużyna Piasta Żmigród podejmowała Polonię II Trzebnica. Spotkanie odbyło się w sobotę, 14 października o godz. 10.30 na bocznym boisku kompleksu sportowo-rekreacyjnego przy ul. Sportowej. Warunki pogodowe – po ostatnich zawirowaniach – były wyjątkowo sprzyjające, a płyta boiska dobrze przygotowana. Dopisali (zresztą jak zawsze) najwierniejsi kibice zawodników, czyli rodzice, rodzeństwo, dziadkowie. Nie zabrakło postronnych obserwatorów.

Warto podkreślić, że w sezonie 2017/2018 pierwsza drużyna młodzików Polonii z powodzeniem występuje w rozgrywkach dolnośląskiej II ligi. Choć w Żmigrodzie zagrał drugi ich „garnitur”, wiekowo trzebniczanie – oczywiście nie wszyscy – byli nieco starsi od naszych chłopców.

W Żmigrodzie spotkali się sąsiedzi z ligowej tabeli, którzy po 6 kolejkach mieli niemal taki sam bilans: 2 zwycięstwa oraz 4 porażki. Tylko w bramkach Piast był nieco lepszy.

Biorąc powyższe pod uwagę, mecz powinien zakończyć się podziałem punktów. Oczywiście tylko w teorii. Zanim spotkanie na dobre jeszcze się nie rozpoczęło byliśmy świadkami w 2 minucie gola dla Piasta. Efektownym strzałem z ostrego kąta niemal w samo okienko popisał się Kamil Figura, a bramkarzowi nie pozostało nic innego, tylko wyjąć piłkę z bramki. Zaledwie 5 minut później byliśmy świadkami kolejnej bramki. Jej autorem był Filip Żur, którego strzał zza linii pola karnego okazał się za trudny do obrony. Kamil i Filip urodzili się w roku 2007, są zatem jeszcze orlikami. To ważne w perspektywie ich indywidualnego rozwoju. Zanosiło się zatem, że Piast wysoko wygra. Oczywiście przewaga należała do nas, ale to goście jeszcze przed przerwą doprowadzili do wyrównania. Drugie 30 minut było bardziej wyrównane. Piast miał inicjatywę, ale goście nie byli dłużni, kilka razy poważnie napędzili nam stracha. Losy meczu zostały rozstrzygnięte w 50 minucie gry. Gracjan Barabach zdecydował się na strzał z dystansu z rzutu wolnego. Bardzo dobrze do tej pory spisujący się bramkarz trzebniczan popełnił błąd i ku uciesze strzelca i jego kolegów z boiska piłka ugrzęzła w siatce. Wynik 3-2 utrzymał się do końca gry, choć z obu stron były okazje do jego zmiany.

Wyżej była wzmianka o najwierniejszych kibicach. Przez cały mecz zachowywali się bardzo odpowiedzialnie. Nie przeszkadzali swoim chłopcom grać, wręcz przeciwnie bardzo im pomagali dobrym słowem i zorganizowanym dopingiem – kulturalnym i głośnym, jakiego nawet nie mieli kilka godzin później piłkarze naszej pierwszej drużyny w niezwykle ważnym meczu III Ligi z BKS Stalą Bielsko-Biała.

I jeszcze podziękowanie dla pana Marcina Urbaniaka – uczącego się roli spikera zawodów. Chłopcy mieli frajdę słysząc swoje nazwiska po strzelonych bramkach, strzałach i udanych akacjach. Mecz piłkarski to widowisko, które musi mieć odpowiednią oprawę. W Żmigrodzie próbujemy robić coś więcej, czego nie robi się w innych klubach.

STATYSTYKA

Piast Żmigród

Działanie

Polonia II Trzebnica

3

BRAMKI 2

22

strzały w sumie

10

13

strzały celne

5

9

strzały niecelne

5

9

rzuty rożne

5

3

faule

8

1

spalone

2

36

auty

25

Zespół Piasta, który ograł Polonię II Trzebnica

Stoją od lewej: M. Bartkowiak, M. Targoni, F. Żur, K. Figura, S. Kabza, D. Mądry, G. Barabach, M. Łukawy i S. Ostromecki. W klęku od lewej: O. Żygadło, M. Główka, B. Łusiarczyk, K. Targoni, M. Urbaniak i S. Ulidowski.

PIAST ŻMIGRÓD – POLONIA II TRZEBNICA 3-2 (2-2)

Skład Piasta: Michał Bartkowiak (rok ur. 2005) – Maciej Łukawy (2006), Szymon Ostromecki (2006 – kapitan zespołu), Maciej Targoni (2006), Dominik Mądry (2006) – Szymon Kabza (2007), Filip Żur (2007), Kamil Figura (2007) – Gracjan Barabach (2006). Trener – Jan Fedyna.

Ponadto grali: Michał Główka (2006), Bartosz Łusiarczyk (2006), Kacper Targoni (2006), Sebastian Ulidowski (2006), Michał Urbaniak (2006) i Oskar Żygadło (2006).

Nie grali: Kacper Barabach (2009), Filip Cieśla (2006), Szymon Walendzik (2006), Antoni Zalewski (2006) i Rafał Żemło (2006).

BRAMKI

1-0 Kamil Figura, bez asysty – 2 min.

2-0 Filip Żur, bez asysty – 7 min.

2-1             Dominik Zyber 22 min.

2-2             samobramka (Michał Urbaniak) –  30 min.

3-2 Gracjan Barabach, bez asysty – 50 min.

 Mecz sędziował Krzysztof Kłopotowski

Strzelcy bramek, od lewej: Kamil Figura, Gracjan Barabach i Filip Żur

Comments

comments