PRZEŁAMANIE W TARNOWSKICH GÓRACH

Jak jesienią, tak i wiosną Piast okazał się lepszy w spotkaniu z Gwarkiem Tarnowskie Góry. Żmigrodzianie pokonali drużynę ze Śląska 3:1 po bramkach Szymona Sołtyńskiego, Tobiasza Jarczaka i Marcina Gołębiowskiego.

Motywacja – ją było widać w zawodnikach “Dumy Doliny Baryczy” już w autokarze, który przed godziną 11:00 wyruszył ze Żmigrodu. Zawodnicy Mateusza Żytki chcieli jak najszybciej zmyć złe wrażenie, jakie pozostawił przed tygodniem domowy mecz z Wartą. Utrudnieniem w tej misji bez wątpienia był brak pauzującego za kartki Łukasza Sztylki, kontuzjowanego Kacpra Głowieńkowskiego i zmagającego się z infekcją dróg oddechowych Eryka Morysona. Swoją szansę na grę od pierwszej minuty dostali natomiast Gracjan Korytkowski i Maksymilian Lisowski.

Żmigrodzianie rozpoczęli spotkanie od mocnego uderzenia. W 7. minucie lewą stroną boiska popędził Tomasz Wojciechowski, wbiegł w pole karne i wyłożył piłkę kapitanowi Piasta Szymonowi Sołtyńskiemu, który otworzył wynik spotkania. Niecałe pół godziny później było już 2:0 dla Piasta. Sołtyński tym razem w roli asystenta uwolnił prostopadłym podaniem Tobiasza Jarczaka, który w trudnej sytuacji huknął z powietrza pokonując Michała Bodysa.

W przerwie gospodarze dokonali 2 zmian w składzie, zmieniając m.in. bramkarza (Bodysa zastąpił Tobor w celu utrzymania na placu gry wymaganej liczby młodzieżowców). Obraz gry zmienił się w 2. połowie w związku z pozytywnym dla naszej drużyny wynikiem. Piast nieco cofnięty starał się rozbijać ataki tarnogórzan na własnej połowie, czekając na okazje do kontrataków. W 68. minucie groźnie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego uderzał Patryk Timochina, a piłka na nasze szczęście tylko otarła się o poprzeczkę. Chwilę później drugą i w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Tobiasz Jarczak. Gra w dziesiątkę widocznie zmotywowała jeszcze bardziej naszą drużynę, ponieważ w 80. minucie bliski zdobycia bramki był Wojciechowski, natomiast 3 minuty później żmigrodzianie cieszyli się z bramki na 3:0. Piłkę do Marcina Gołębiowskiego podał wprowadzony z ławki rezerwowych na boisko Michał Kieca, a nasz skrzydłowy pewnie pokonał golkipera Gwarka strzałem przy słupku. Jedynym minusem spotkania w Tarnowskich Górach była honorowa bramka dla Gwarka zdobyta w doliczonym czasie gry przez Norberta Jaszczaka, w związku z czym nadal czekamy na mecz “na zero z tyłu”. Ze Śląska wywieźliśmy jednak dużo więcej pozytywów. Pewnie w bramce wyglądał rodowity żmigrodzianin, Gracjan Korytkowski, a debiutujący w lidze Maks Lisowski świetnie zaprezentował się na boku pomocy.

Gwarek Tarnowskie Góry – Piast Żmigród 1:3 (0:2)

Bramki: 90’+2 Jaszczak – 7′ Sołtyński, 34′ Jarczak, 83′ Gołębiowski

Żółte kartki: Timochina, Grychtolik – Jarczak x2, Gołębiowski, Koźlik, Lisowski

Skład Piasta: Korytkowski – Szymański, Sołtyński (76′ Kieca), Lisowski, Wojciechowski (88′ Gajda), Majbroda, Koźlik, Jarczak, Żytko, Dyr, Gołebiowski ( 84′ Łukaszewski)

Rezerwowi: Filipowiak, Krawczyszyn, Łukaszewski, Kieca, Błoński, Gajda, Mosur

 

fot.: Krzysztof Staszek