STAL ROZBITA, PIAST DALEJ W GAZIE

STAL ROZBITA, PIAST DALEJ W GAZIE

Chyba już nikt nie wątpi w zwyżkę formy podopiecznych Kamila Sochy. Piast zaliczył w Brzegu trzecią wygraną z rzędu i w 3 tygodnie podwoił swój dorobek punktowy w tym sezonie. Przewaga żmigrodzian była widoczna od początku spotkania, a gdyby nie zabrakło skuteczności, zdobycz bramkowa mogła być jeszcze bardziej okazała.

Piast od początku spotkania w Brzegu starał się zagrozić bramce gości. Aktywny był nasz duet napastników Mazurek-Stanclik, który kilkukrotnie był bliski zdobycia bramki. Akcje ofensywne napędzał Szymon Sołtyński, a regularnie podłączali się do nich nasi boczni obrońcy. Podobnie było w 32. minucie meczu, kiedy to Sołtyński znalazł na prawej stronie Błażeja Chouwera, a ten mocnym uderzeniem od poprzeczki wyprowadził nas na prowadzenie. Z przewagi bramkowej cieszyliśmy się jednak niecały kwadrans. W ostatniej minucie pierwszej połowy za sprawą dośrodkowania odważnie grającego w tym spotkaniu Dychusa z prawej strony, piłka zawisła nad naszym polem karnym, a potężnym uderzeniem w samo okienko popisał się Dariusz Zapotoczny. Bramka niezwykłej urody przy której niewiele mogła uczynić nasza defensywa.

Po przerwie Piast nie spuścił z tonu kreując sobie coraz więcej sytuacji i dominując w posiadaniu piłki. Blisko strzelenia gola był znów nasz duet napastników, lecz drugą bramkę Piast zdobył za sprawą Eryka Morysona. W 74. minucie wypuszczony na pozycję strzelecką przez Sołtyńskiego Daniel Stanclik uderzył na Bramkę Stali, piłka odbiła się po drodze od golkiper brzeżan, a Morysonowi nie pozostało nic innego jak wpakować piłkę do pustej bramki. Nie minęły 3 minuty, a Piast prowadził już różnicą dwóch bramek. Daniel Stanclik uderzył zza pola karnego na dalszy słupek bramki Amina Stitou i kiedy wydawało się, że złapie on futbolówkę, ta prześliznęła się między jego rękami i wpadła do bramki. W 82. minucie meczu błąd popełnił naciskany przez Dominika Kubonia obrońca Stali podając piłkę prosto pod nogi Morysona, który stanął oko w oko ze Stitou. Moryson zachował zimną krew, minął bramkarza Stali i trafił do bramki ustalając wynik spotkania na 4:1 dla Piasta.

Wygrana w 100% zasłużona, co bardzo cieszy. Teraz ważne jest, by szybko zregenerować się przed wyjazdem do Tarnowskich Gór, gdzie już w sobotę z miejscowym Gwarkiem rozegramy przedostanie spotkanie rundy jesiennej.

Stal Brzeg – Piast Żmigród 1:4 (1:1)

Bramki: 45′ Zapotoczny – 32′ Chouwer, 74′ 82′ Moryson, 77′ Stanclik

Skład Piasta: Burta – Chouwer, Kendzia, Trojanowski, Majbroda, Moryson, Mozler (85′ Kępczyński), Kohut (85′ Banaczek), Sołtyński (76′ Kuboń), Mazurek (62′ Gołębiowski), Stanclik (85′ Walczak)

Rezerwowi: Korytkowski, Kuboń, Kępczyński, Miziniak, Gołębiowski, Walczak, Banaczek

Żółte kartki dla Piasta: Trojanowski, Chouwer, Moryson

Sędziował: Sebastian Szczotka (Śląskie Kolegium Sędziów)

SKRÓT MECZU: https://www.youtube.com/watch?v=zcCq_PgHMAU

WYWIADY POMECZOWE: https://www.youtube.com/watch?v=XzrC89bxkaE&t

GALERIA ZDJĘĆ: http://ni-fo.blogspot.com/2020/11/stal-brzeg-piast-zmigrod-14-18112020.html

Share this post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *