ZABRAKŁO NIEWIELE – RAPORT Z MECZU Z MIEDZIĄ II

Jedna bramka – tyle wystarczyło piłkarzom rezerw Miedzi Legnica, aby w Żmigrodzie zgarnąć komplet punktów. W 20. kolejce III ligi gr. 3, Piast uległ Miedziance 0:1.

Pierwsza połowa meczu mogła napawać optymizmem zgromadzonych na żmigrodzkim stadionie kibiców. Piłkarze Piasta przeprowadzili kilka składnych akcji zakończonych strzałem, a oprócz tego zagrożenie pod bramką Miedzi stwarzały stałe fragmenty gry. Tak było w 16. minucie kiedy po dośrodkowaniu Michała Kiecy z rzutu wolnego piłka spadła pod nogi Michała Koźlika, który posłał ją tuż nad poprzeczką. Zawodników Łukasza Surmy wyróżniała również boiskowa cierpliwość, której brakowało niekiedy przyjezdnym. Efektem tego były 4 żółte kartki pokazane legniczanom w samej pierwszej połowie, nie licząc kartek pokazanych sztabowi szkoleniowemu Miedzi.

Goście mieli jednak swoje okazje. W 26. minucie meczu groźnie uderzał Michał Pojasek, a piłkę po jego strzale na słupek sparował Mateusz Filipowiak. Chwilę później bliscy zdobycia bramki byli z kolei żmigrodzianie. Futbolówkę przy linii końcowej ofiarnie wyłuskał Głowieńkowski, a ta wylądowała pod nogami Tomasza Dyra, którego strzał zdołał zablokować Pojasek. Na 5 minut przed zejściem do szatni, formę naszego golkipera sprawdził Bruno Garcia, ale zarówno przy jego strzale, jak i przy dobitce Pojaska, Filipowiak spisał się bez zarzutów. Po 45 minutach mieliśmy bezbramkowy remis.

Określenie “zostać w szatni” pasuje idealnie do tego, co przydarzyło się naszym zawodnikom na początku drugiej części gry. W 48. minucie spotkania z rzutu wolnego dośrodkował Garcia, a dośrodkowanie na bramkę zamienił niepilnowany Grzegorz Bartczak. Piłkarze Piasta starali się odrobić straty m.in. za sprawą Kacpra Głowieńkowskiego, który w 59. minucie spotkania przymierzył tuż przy słupku. Kwadrans później doskonałą sytuację na wyrównanie miał Tobiasz Jarczak, jednak piłka po jego uderzeniu poszybowała nad bramką gości. Miedź odpowiedziała na tę próbę akcją, którą finalizował Emmanuel Agbor. Na nasze szczęście w stuprocentowej sytuacji, wprowadzony chwilę wcześniej na boisko zawodnik pomylił się.

Piast nie ustępował i w doliczonym czasie gry desperacko szukał okazji na wyrównanie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego bliski szczęścia był Mateusz Żytko, lecz po jego strzale głową kapitalnie interweniował Rudolfs Soloha. Tym samym spotkanie zakończyło się wygraną rezerw Miedzi.

Piast Żmigród – Miedź II Legnica 0:1 (0:0)

Bramka: 48′ Bartczak

Żółte kartki: Koźlik, Jarczak – Garcia, Stróżyński, Wysiński, Hoogenhout, Pojasek

Skład Piasta: Filipowiak – Sztylka, Moryson (59′ Szymański), Kieca (78′ Sołtyński), Głowieńkowski (59′ Wojciechowski), Majbroda (78′ Soiński), Gajda (59′ Łukaszewski), Koźlik, Jarczak, Żytko, Dyr

Rezerwowi: Korytkowski, Soiński, Szymański, Łukaszewski, Sołtyński, Wojciechowski, Gołębiowski

Skrót meczu: